Strona 1 z 11


2008-03-05, 13:50
szyszka

witam, mam pytanie odnośnie pozbywania się wrzosowisk pod zalesianie czy obecnie stosuje się w tym celu jakieś herbicydy? stare podręczniki podają różne chlorany... Co generalnie robi się przed zalesieniem terenów z wrzosem? orka pełna dwupoziomowa, tak?:) i coś jeszcze?



2008-03-05, 14:15
kater

Częściowe przygotowanie gleby pod zalesienia wrzosowisk nie zapewnia uzyskania dobrej produkcji i dlatego ten sposób nie powinien być w zasadzie stosowany. Przy zalesianiu wrzosowisk o wyjątkowo silnie rozwiniętej pokrywie roślinnej na siedliskach bardzo ubogich i niekiedy z wykształconą w glebie warstwą rudawca, najlepsze wyniki daje dwupoziomowa orka pełna. Pełną uprawę gleby na wrzosowisku wykonuje się na głębokość 50-60 cm pługiem wyposażonym w przedpłużek, tak aby górna warstwa gleby wraz z pokrywą roślinną została całkowicie przyorana. Na wrzosowiskach z występującą warstwą rudawca wymieniona głębokość orki w większości wypadków wystarcza do pokruszenia i wydobycia tej warstwy na powierzchnię, a co zatem idzie - do jej likwidacji.

Dalsze zabiegi melioracyjne na wrzosowiskach mają na celu obniżenie kwasowości gleby (jako głównego czynnika oddziałującego destrukcyjnie na całokształt warunków glebowych) oraz podtrzymanie osiągniętych efektów poprawy warunków siedliskowych przez wprowadzenie gatunków fito-melioracyjnych.
Obniżenie nadmiernego zakwaszenia gleb na wrzosowiskach można osiągnąć przez zastosowanie nawożenia wapniowego. W wyniku zmniejszenia kwasowości i poprawienia struktury gleby następuje uaktywnienie zachodzących w niej procesów, przyspieszenie rozkładu surowej próchnicy wrzosowej i podwyższenie zasobności (głównie przez zwiększenie ilości azotu).
Pożądane jest również wprowadzenie w uprawach założonych na wrzosowisku domieszki gatunków liściastych, jak również łubinu trwałego. Wysiew łubinu powinien następować dopiero w drugim lub trzecim roku życia uprawy; stosuje się 10-15 kg nasion na 1 ha.
Dobór gatunków drzew i krzewów powinien być dostosowany każdorazowo do istniejących warunków siedliskowych.

2008-03-05, 15:37
statystyk1

A czy obecnie stosuje się gdzieś zalesianie terenów z wrzosem poza terenami przejętymi od wojska np.poligony.
Ciekawi mnie co sądzą o tym pszczelarze.

2008-03-06, 08:27
greendog

jak dla mnie - zalesianie wrzosowisk to barbarzyństwo.



2008-03-06, 11:51
statystyk1

jak dla mnie - zalesianie wrzosowisk to barbarzyństwo



Całkowicie się z tym zgadzam dlatego jestem ciekaw czy stosuje się gdzieś zalesianie wrzosowisk.
Może ktoś wie

2008-03-06, 14:49
greendog

kilka lat wstecz zalesiane były potężne wrzosowiska na byłym radzieckim poligonie w okolicach Bornego Sulinowa - teren podzielony został pomiędzy N-ctwa Borne Sulinowo i Czarnobór,następnie sukcesywnie zalesiany-sam widziałem blisko 100 ha uprawę z pasami wrzosu na międzyrzędach.
Z pod kostura uciekło niewiele, zostawiono kilkadziesiąt ha wobec kilkuset wcześniej istniejących. zeby było zabawniej, to co zostało ma być objęte ochroną rezerwatową.
osobiście bardzo żałuję, że nie stało się tak w stosunku do całości wrzosowiska, byłby to unikat na skalę europejską.
niemniej-miejsce i tak piękne, warto zobaczyć z końcem lata. i poligonowe jelenie szybciej zaczynają rykowisko

2008-03-06, 16:48
RR

Zrobiłem, trochę zdjęć naturalnie zarastającego wrzosowiska >>>>

2008-03-06, 17:41
JĘDREK

Zrobiłem, trochę zdjęć



Piękne!

Dlatego

2008-03-06, 18:15
Agnieszka

Ja w "Lesie Polskim" przeczytałam ostatnio o powrocie do wypalania wrzosowisk w celu zwiększenia bioróżnorodności w Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Dorset. Tłumaczą to względami ekonomicznymi i tym, że powstaną dogodne warunki dla jaszczurki zwinki i lelka kozodoja..... A dla mnie to brzmi jakos groteskowo i dramatycznie - niszczyć coś by zwiększyć bioróżnorodność?

2008-03-06, 21:46
statystyk1

RR piękne zdjęcia jak i piękny widok na nich.

Mam tylko nadzieję że wrzosy na zdjęciach to nie ten radziecki poligon który został zalesiony o którym pisał Greendog
Widać że było to typowe wrzosowisko z charakterystycznym dla wrzosowisk jałowcem.

2008-03-06, 22:03
RR

Widać że było to typowe wrzosowisko z charakterystycznym dla wrzosowisk jałowcem.


I jest nadal

2008-03-06, 22:11
statystyk1

I jest nadal



Kamień z serca .....

2008-03-06, 22:21
Wiedźma

A dla mnie to brzmi jakos groteskowo i dramatycznie - niszczyć coś by zwiększyć bioróżnorodność?



To forma ochrony czynnej stosowana aby zachować właściwą bioróżnorodność; mozliwości stosowania u nas opisane są w opracowaniu http://natura2000.mos.gov...ostaphylion.pdf

A wypasanie muraw przez owce?? To też forma niszczenia.

2008-03-07, 13:16
maverick

Ja w "Lesie Polskim" przeczytałam ostatnio o powrocie do wypalania wrzosowisk w celu zwiększenia bioróżnorodności w Wielkiej Brytanii,


Mnie też to zdziwiło, widocznie tak mają te warunki u nich.

2008-03-07, 19:15
Cephalanthera

A dla mnie to brzmi jakos groteskowo i dramatycznie - niszczyć coś by zwiększyć bioróżnorodność?



W Skandynawii prowadzi się projekty renaturalizacji zbiorowisk leśnych właśnie za pomocą kontrolowanych pożarów. Dotyczy to głównie świerczyn, które niegdyś były borami sosnowymi, gdzie wkraczanie świerka ograniczane było poprzez naturalne pożary. Obecnie w wyniku solnego ograniczenia naturalnych pożarów w lasach dominacja świerka wzrasta.
oj przydało by się to na naszych Mazurach i Podlasiu zwłaszca w prześwierczonych borach sasankowych..

Jak dla mnie wypalanie wrzosowisk to jak najbardziej słuszny kierunek ochrony czynnej. Zresztą nie tylko wrzosowisk.

2008-03-09, 00:10
otoja

To forma ochrony czynnej stosowana aby zachować właściwą bioróżnorodność



2008-03-09, 10:17
isopyrum

no a ciekawa jestem gdzie się podział zespół ds. inwentaryzacji przyrodniczej siedlisk natura 2000? przeoczyli czy jak, że teraz jest nacisk na zalesienie?
bo wrzosowiska jak najbardziej tam wchodziły do puli siedlisk przyrodniczo cennych

(nawiasem mówiąc)
szum okropny był - zinwentaryzowaliśmy - teraz cisza i bez konsekwencji

2008-03-09, 11:41
maverick

Zbyt wiele z tego nie rozumiem, ale czy mamy w Polsce aż tak dużo wrzosowisk, że trzeba je zalesiać, albo wypalać?


Chodziło o wypalanie wrzosowisk w W.Brytanii.

2008-03-09, 13:10
otoja

Porównaj:


Porównałam.
To na pewno jaszczurka zwinka.
Dziękuję za pomoc!

2008-03-09, 19:44
Cephalanthera

Zbyt wiele z tego nie rozumiem, ale czy mamy w Polsce aż tak dużo wrzosowisk, że trzeba je zalesiać, albo wypalać?


Zalesiać broń Boże. Wypalać - być może tak bo to często jedyna skuteczna metoda na utrzymanie tych wrzosowisk w krajobrazie. Przy "nic nie robieniu" z czasem ulegną sukcesji i po prostu zarosną sobie brzózkami, osikami i sosenkami. Naturalne pożary (które dziś skutecznie wyeliminowano) ograniczały naturalną sukcesję..

2008-03-10, 18:57
otoja

Sukcesja to proces naturalny? I chronimy wrzosowisko przed działaniem samej natury?
Poprawiamy przyrodę? Jesteśmy się od niej mądrzejsi?
Nie potrafię w tym znaleźć sensu.

2008-03-11, 09:27
Cephalanthera

Sukcesja to proces naturalny? I chronimy wrzosowisko przed działaniem samej natury?
Poprawiamy przyrodę? Jesteśmy się od niej mądrzejsi?
Nie potrafię w tym znaleźć sensu.


Zwróć uwagę że najpierw sporo w tej "naturalności" procesów namieszalismy aby móc teraz zdawać się tylko i wyłącznie na spontaniczne procesy..
Takie pożary były niegdyś naturalnym elementem kształtujacym i odtwarzającym wiele ekosystemów nieleśnych, ale również i lasów. Myśmy te pożary w imię ochrony wyeliminowali, więc proces który zachodzi na wrzosowiskach jest niejako spontaniczny ale nie do końca naturalny, bo człowiek wyeliminował ten naturalny czynnik.
Podobnie zresztą jest w przypadku wielu innych działań ochronnych: Nie ograniczamy się tylko i wyłącznie do ochrony konserwatorskiej - stwórzymy rezerwat i będzie OK. Nie będzie w wielu przypadkach, jesli nie podejmiemy działań ochrony czynnej - wykaszania, wypasów, wypalania itp...
Co pozostało by z łak trzęślicowych, muraw kserotermicznych, suchych łąk pienińskich gdyby ograniczyć działalność człowieka? Niewiele - zarosłoby lasem o wiele mniej cennym przyrodniczo niż te łąki czy murawy.
Pamietajmy o tym że obecnie ochrona przyrody nie polega na ochronie tylko i wyłącznie procesów naturalnych ale przede wszystkim na ochronie różnorodności biologicznej na różnych poziomach.

2008-03-11, 10:57
Piotrek

... próbujemy tylko naprawic to co kiedys zepsulismy...

Niestety nie do końca wiemy czy nasze "naprawianie" przyniesie pożytek czy jeszcze większe szkody...

2008-03-11, 11:31
Brzost

Cephalanthera napisał/a:
... próbujemy tylko naprawic to co kiedys zepsulismy...
Niestety nie do końca wiemy czy nasze "naprawianie" przyniesie pożytek czy jeszcze większe szkody...



To prawda
A nawiasem mówiąc, gdy słyszę słowo "naturalizacja" to nie wiedzieć czemu, pierwsze skojarzenie mam z kultową komedią Machulskiego

2008-03-11, 12:26
Cephalanthera

Niestety nie do końca wiemy czy nasze "naprawianie" przyniesie pożytek czy jeszcze większe szkody...


No tak, ale w ten sposób możemy łatwo wytłumaczyc sobie kazde "nic nierobienie"

2008-03-11, 17:28
otoja

I znowu, Panowie Piotrk i Brzost zasiali w głowie blondynki jeszcze większe wątpliwości.
Bo skoro fachowcy piszą:

2008-03-11, 19:04
Piotrek

To co ja mam myśleć?

Że zgodnie z wiedzą na dzień dzisiejszy robimy to co uważamy za najbardziej korzystne. I mamy nadzieję - ba, nawet w to wierzymy - że się nie mylimy a przyroda nam sie za to odwdzięczy.
Gdzieś spotkałem zdanie: "Przyroda da sobie doskonale radę. Jeśli jej w tym nie przeszkadzać". Ale nie do końca się z nim zgadzam... Przynajmniej nie zgadzam sie z dosłowną interpretacją tego zdania

2008-03-11, 19:16
Cephalanthera

Gdzieś spotkałem zdanie: "Przyroda da sobie doskonale radę. Jeśli jej w tym nie przeszkadzać". Ale nie do końca się z nim zgadzam... Przynajmniej nie zgadzam sie z dosłowną interpretacją tego zdania


też jestem zdania że sobie da radę. Tylko czy efekt tego będzie taki jak byśmy chcieli? Osobiście doskonale zdaję sobie sprawę że na w naszej strefie klimatycznej na większości siedlisk powinny rosnąć lasy bo jest to nauralny typ roślinności. Tylko są miejsca, gdzie wolałbym tego lasu nie oglądać jeszcze dłuuugo - jak widzę bogatą florystycznie murawę nawapienną z miłkiem, lnami, omanem, storczykami i wieloma innymi gatunkami to wolę to niż nawet najbardziej odpowiedni na tym siedlisku las (buczyna?)
Po prostu postępujemy zgodnie z dzisiejszym stanem wiedzy. A skoro jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu uważano, że ochrona ścisła jest panaceum na wszytsko, a teraz wiemy że takie podejście było błędne...Pozostaje nam tą wiedzę tylko wkorzystać.

2008-03-14, 20:38
otoja

Bardzo ładnie i dostępnie piszecie, nawet jak dla takiego laika jak ja. Super!
Jednak ciągle jeszcze jestem nieprzekonana. Przepraszam Was za to.
Muszę chyba dorosnąć i zmądrzeć aby to zrozumieć.

2008-03-17, 15:59
koda

jak dla mnie - zalesianie wrzosowisk to barbarzyństwo



Jestem tego samego zdania. Leśnik to nie tylko zalesiacz. Zalesienia wrzosowisk to bardzo droga inwestycja, a i tak w I-ym pokoleniu pięknych lasów to tam nie będzie. Za kilka (lub więcej) lat ludzie (w tym następni leśnicy) będą pukać się głowę pytając kto był taki 'mądry' i zniszczył wrzosowiska. Ręka w nocniku. Lepiej pozostawić do naturalnej sukcesji niż zalesiać.

2008-04-01, 09:30
Cephalanthera

Lepiej pozostawić do naturalnej sukcesji niż zalesiać.


a jeszcze lepiej tę sukcesje powstrzymywać...


Strona 1 z 11


Podobne wątki

KE: stop zalesianiu Doliny Rospudy
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich - zalesienia
Plan zalesienia na potencjalnym siedlisku LG
Odnowienia i zalesienie w tym roku czas zacząć :)
Zalesienie gruntów rolnych- kilka pytań
zalesianie gruntów ornych - aspekt prawny
Zalesiania w Puszczy Augustowskiej nie będzie
  • hrk in huf
  • ocena dostawcy
  • teledyski zespolu dzem
  • kredyty chwilowki luzna
  • wysokosc odpisu na zakladowy
  • Archiwum tematów z for internetowych ; Indeks