Strona 1 z 11


2008-12-12, 23:08
joanna ślepowro

Zrobił to mój sąsiad - przyjechał z wykaszarką i przejechał nią między drzewami równiutko przy ziemi



2008-12-13, 10:13
Glaca

Ustalmy jeszcze, kto jest właścicielem gruntu, na którym rosną drzewa i podszyt.

Wiesz, że nie każdy teren porośnięty drzewami to w rozumieniu przepisów prawa "las"

To ma kluczowe znaczenie dla dokonania kwalifikacji czynu.

Teoretycznie mogą miec zastosowanie przepisy:

http://aktyprawne.rp.pl/a...t.spr?id=242890

http://aktyprawne.rp.pl/a...t.spr?id=173275

2008-12-13, 10:35
joanna ślepowro

Nie mam wątpliwości - jest to las prywatny - w ewidencji gruntu Ls. Przywołane akty prawne nie mają odniesienia do opisanej sytuacji. Teren jest jedynie otuliną parku krajobrazowego, dla której w rozporządzeniu wojewody nie ma żadnych zapisów. Wygląda mi na to, że jedyną ustawą jest ustawa o lasach, ale tam nie ma mowy o niszczeniu podszytu. (nota bene ściółka też została wygrabiona bardzo starannie)
Generalnie więc chodzi mi o to, czy pozbawienie fragmentu lasu podszytu, z punktu widzenia biocenozy, może negatywnie wpłynąć na las. Nie mówiąc już oczywiście o innych względach, bo piękny dotąd las wygląda teraz rozpaczliwie.

2008-12-13, 11:03
Glaca

Cytat z Ustawy o lasch:

Art. 13. 1. Właściciele lasów są obowiązani do trwałego utrzymywania lasów i zapewnienia ciągłości ich użytkowania, a w szczególności do:

(...)
b) pozyskiwanie surowców i produktów ubocznego użytkowania lasu w sposób zapewniający możliwość ich biologicznego odtwarzania, a także ochronę runa leśnego.

Podszyt odrośnie jeszcze gęstszy

Grabienie ściółki to większa szkoda dla lasu.

Może wystarczy lekko ostudzić zapędy właściciela do przerabiania lasu na park za pośrednictwem leśniczego do spraw lasów niepaństwowych lub nawet Starostwa Powiatowego.

Bardzo "urzędowa" rozmowa czasami pomaga



2008-12-13, 11:30
joanna ślepowro

Dzięki za odpowiedź. Nowi właściciele lasu zaczęli swoją działalność od przygotowywania się do budowy domu (na LS!!!!) Małą polankę skrzętnie powiększają wycinając podszyt, a nawet i drzewa. Oczywiście pozwolenia na budowę nie dostaną, ale szkoda lasu. Leśniczy uznał, że nic się nie stało.
Racja, podszyt odrośnie, ale pod warunkiem, że trawa między drzewami (mech został częściowo zniszczony), która też odrośnie dużo gęstsza i silniejsza nie będzie znowu koszona, bo wtedy chyba podszyt nie ma szans.

2008-12-13, 12:00
Turkuć

Oczywiście pozwolenia na budowę nie dostaną, ale szkoda lasu.



A niby dlaczego, przecież można budować na Ls. Sprawdź tematy na TYM forum pod tym względem!!

2008-12-13, 12:56
joanna ślepowro

Nie można budować na LS!!!!
Nie muszę sprawdzać postów, znam prawo gruntowe. Nie można - bo trzeba zmienić klasyfikację, a tego można dokonać po przeprowadzenia procedury zmiany przeznaczenia gruntów leśnych na cele nieleśne na zasadach wynikających z ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, a tej dokonuje się wyłącznie w trakcie sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dopiero uchwalony plan zagospodarowania, który posiada taką zgodę dla danego terenu jest podstawą do zmiany klasyfikacji z Ls na B. I dopiero wtedy dostaniesz pozwolenie na budowę.
W innym wypadku jest poważne naruszenie prawa. To, że ludzie, którzy nie mają do czynienia z prawem tego nie wiedzą, jestem w stanie zrozumieć. Ale są też urzędnicy, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem ustaw, które powinni znać na wylot - i niestety, znam wielu takich, którzy już ponieśli konsekwencje prawne.

2008-12-13, 21:42
j24

U nas była taka sytuacja, że właściciel wygolił w swoim lesie podszyt do zera. Las był położony w mieście; sąsiedzi co rusz żądali od nas interwencji. Niestety nie udało się na to "znaleźć paragrafu". Nic nie można było mu zrobić.

Swoją drogą po roku krzewy odrosły i zrobiło się gęściej niż przed cięciem.

2008-12-14, 13:32
joanna ślepowro

Ale nawet jeśli nie ma na to paragrafu, to każda interwencja jest cenna. Wygląda na to, że właściciel wie już, że takie działanie nie jest niezauważalne, skoro podszyt odrósł. A co w przypadku, kiedy nikt nie zwróci uwagi? Może kosić las co roku jak trawnik, nie dopuszczając do odrostów. Tylko, że to już nie będzie las.

2008-12-14, 15:35
j24

Niestety - może kosić podszyt regularnie i nic mu nie można zrobić. Ustawa o lasach nie przewiduje za to sankcji karnych. Podobnie kodeks wykroczeń.

2008-12-20, 08:32
Driada

A co za podszyt tam był??
Co tam rosło właściwie??
Głównie byliny czy może to było jedno wielkie jeżynowisko?
To także jest istotne.

Może najpierw wykosił, a teraz będzie podsadzał czymsik

Ale z drugiej strony:
to wygrabianie ściółki chyba nadaje się pod paragraf - bo nie wolno tego robić??
Przedobrzył.

2008-12-20, 15:39
Piotrek

to wygrabianie ściółki chyba nadaje się pod paragraf - bo nie wolno tego robić??

Niestety paragraf mówi o zbieraniu ściółki w cudzym lesie. Konkretnie to Art. 153. § 1. mówi:
Kto w nienależącym do niego lesie:
...
2) zbiera mech lub ściółkę,
...

O zbieraniu ściółki u siebie jaki akt prawny mówi? Żaden. Chyba...

2008-12-20, 17:20
Namor

A czy właściciel lasu może chodzi po własnym lesie? Chyba nie - sankcji za to nie ma, ale podszyt, a głównie runo, to na pewno niszczy! Pewnie w tym lesie są mrówki, mrówki są pod ochroną, więc chodząc latem siłą rzeczy rozdeptuje je, a na to jest już paragraf.

2008-12-21, 11:30
joanna ślepowro

To był prawdziwy, klasyczny leśny podszyt - bez żadnych jeżyn. Były kruszyny, młode jarzębiny, czeremcha polska itd. Wygrabianie ściółki owszem jest zabronione i tu działo się to na moich oczach, mam nawet zdjęcia, ale nadleśnictwo uważa, że nie było wygrabiania. Udawadniać dalej, że nie jestem wielbłądem? Widać wszystko można zaciemnić i załatwić jak się chce. Cóż, wschodnia Polska zawsze w tym królowała.
Mam bardzo złe zdanie o leśnikach, niestety. Jeśli dalej będą się ograniczać do traktowania lasów tylko jak przedsiębiorstwo produkcyjne, to obawiam się, że przy próbach prywatyzacji lasów państwowych nie będą mieli tak wielu obrońców, jak mogliby mieć.

2008-12-21, 12:20
Namor

to obawiam się, że przy próbach prywatyzacji lasów państwowych nie będą mieli tak wielu obrońców, jak mogliby mieć.



ale jak na razie to zarzucasz złą gospodarkę w lesie prywatnym, a nie państwowym.

Jak wynika z powyższych postów to głównym Twoim problemem jest przede wszystkim sąsiad. Szkody jakie zrobił mają dla środowiska mikroskopijne znaczenie [dlatego też trudno znaleźc na to paragraf, bo ustawodawca jednak miał trochę zdrowego rozsądku].

1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) gospodarka leśna - działalność leśną w zakresie urządzania, ochrony i zagospodarowania lasu, utrzymania i powiększania zasobów i upraw leśnych, gospodarowania zwierzyną, pozyskiwania - z wyjątkiem skupu - drewna, żywicy, choinek, karpiny, kory, igliwia, zwierzyny oraz płodów runa leśnego, a także sprzedaż tych produktów oraz realizację pozaprodukcyjnych funkcji lasu


pogrubienie moje.

2008-12-21, 13:50
joanna ślepowro

Ale przecież ktoś ma nadzór nad lasami prywatnymi? Nie można funkcji lasu sprowadzać tylko do produkcyjnej, są jeszcze funkcje pozaprodukcyjne! Z leśnikami jest czasem jak z pewną grupą ekologów tzw. ekologami "nawiedzonymi". Widzą tylko jedną, swoją stronę medalu. Co by szkodziło spojrzeć na las również od strony estetyki i krajobrazu? Wilk byłby syty i owca cała. Na szczęście teraz w kształceniu leśników zwraca się na te sprawy coraz większą uwagę, jest nadzieja na nowe kadry o znacznie szerszych horyzontach.

2008-12-21, 18:03
j24

Jesteś w błędzie. Leśnik sprawujący nadzór nad lasami prywatnymi może poruszać się tylko i wyłącznie w granicach prawa. Właściciela lasu można ukarać za: pozyskanie drewna niezgodnie z uproszczonym planem urządzenia lasu albo bez wymaganej prawem decyzji (gdy nie ma w/w planu) oraz przewóz po drodze publicznej, posiadanie bądź wprowadzanie do obrotu drewna bez wymaganej legalizacji (nieocechowanego i bez świadectwa legalizacji). W innym przypadku pozostaje tłumaczenie, mediacja, prośba, apel itp. Jeśli właściciel się uprze i zrobi po swojemu (koszenie podszytów, grabienie ściółki itd.) to nie można mu nic zrobić. Nie ma na to "paragrafu". Kodeks wykroczeń wymienia w sposób enumeratywny za co można ukarać w zakresie szkodnictwa leśnego.
Kadry o których piszesz mogą mieć nie wiem jak szerokie horyzonty, ale dopóki takie będzie prawo to nic się tu nie zmieni. Powinnaś mieć złe zdanie - ale raczej o ustawodawcy.

2008-12-21, 18:25
Piotrek

Wygrabianie ściółki owszem jest zabronione i tu działo się to na moich oczach, mam nawet zdjęcia, ale nadleśnictwo uważa, że nie było wygrabiania.

Nie czytasz cudzych postów? Pisałem wszak, że wygrabianie lub pozyskiwanie jest zabronione wyłącznie w CUDZYM lesie. We własnym można i dlatego nadleśnictwo nie uważa tego za przestępstwo/wykroczenie.

2008-12-21, 18:30
Piotrek

Kadry o których piszesz mogą mieć nie wiem jak szerokie horyzonty, ale dopóki takie będzie prawo to nic się tu nie zmieni. Powinnaś mieć złe zdanie - ale raczej o ustawodawcy.

No może lepiej aby prawo to sie na bardziej restrykcyjne nie zmieniało. Już dzisiejsze - bardzo liberalne - powoduje podniesienie ciśnienia u niektórych i wrzaski o ograniczaniu prawa dysponowania swoja własnością. Na tym forum są na to przykłady...

2008-12-21, 18:43
j24

piotrk napisał/a:
Już dzisiejsze - bardzo liberalne - powoduje podniesienie ciśnienia u niektórych i wrzaski o ograniczaniu prawa dysponowania swoja własnością. Na tym forum są na to przykłady...



Zgadza się. W dziale Lasy Prywatne nawet jeden taki liberał trochę ostro ze mną dyskutował.
A Joannie napisałem, że jeśli ją razi grabienie ściółki czy niszczenie podszytów przez właściciela lasu to niech ma pretensje o to do ustawodawcy a nie do leśników.

2008-12-21, 18:48
magda55


2008-12-21, 20:28
Namor

Nie można funkcji lasu sprowadzać tylko do produkcyjnej, są jeszcze funkcje pozaprodukcyjne!


i dlatego również te funkcje wytłuściłem. Dla mnie np. może to być słuchanie słowików wieczorową porą, ale przeszkadzają mi w tym komary, dlatego wyciąłem podszyt.
Pozdrawiam
Sąsiad

2008-12-22, 08:47
joanna ślepowro

Z ustawy o lasach:
Art. 30. 1. W lasach zabrania się:

1) zanieczyszczania gleby i wód,
2) zaśmiecania,
3) rozkopywania gruntu,
4) niszczenia grzybów oraz grzybni,
5) niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów lub innych roślin,
6) niszczenia urządzeń i obiektów gospodarczych, turystycznych i technicznych oraz znaków i tablic,
7) zbierania płodów runa leśnego w oznakowanych miejscach zabronionych,
rozgarniania i zbierania ściółki,
9) wypasu zwierząt gospodarskich,
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
11) wybierania jaj i piskląt, niszczenia lęgowisk i gniazd ptasich, a także niszczenia legowisk, nor i mrowisk,
12) płoszenia, ścigania, chwytania i zabijania dziko żyjących zwierząt,
13) puszczania psów luzem,
14) hałasowania oraz używania sygnałów dźwiękowych, z wyjątkiem przypadków wymagających wszczęcia alarmu.

Gdzie masz napisane, że to dotyczy cudzych lasów????

2008-12-22, 09:34
general776

Witam!
Nie ma tu nic, z wyjątkiem tego biwakowania

2008-12-22, 18:17
Piotrek

Z ustawy o lasach:
Art. 30. 1. W lasach zabrania się:
...
8] rozgarniania i zbierania ściółki,
...
Gdzie masz napisane, że to dotyczy cudzych lasów????

Droga Joanno, W ustawie o lasach jest wskazanie, że tego robić nie wolno. Czyli jest tam umieszczona dyspozycja normy prawnej. Jednak w tej ustawie nie ma sankcji, czyli dolegliwości na jaką naraża się ten, który owej normy nie przestrzega. Tak jest często w prawie cywilnym, że hipoteza i dyspozycja jest w innym akcie prawnym a sankcja w innym. Tutaj też mamy taką sytuację bowiem sankcję zawiera Kodeks wykroczeń w art. 153. A tam hipoteza i dyspozycja zawężone są w stosunku do zapisu z Ustawy o lasach do lasów, których sprawca nie jest właścicielem.
Reasumując: nie można karać z ustawy o lasach bowiem zapis zabraniający zbierania ściółki nie zawiera określenia kary za nieprzestrzeganie zakazu. Właściciela lasu nie można ukarać z KW bowiem hipoteza i dyspozycja nie odnoszą się do właściciela a jedynie do osób postronnych, nie władających danym lasem.
Powiesz, że to głupie? A głupie. Ale daj nam Panie Boże tylko takie głupoty w prawie... Czego i sobie, i Tobie, a takoż i wszystkim pozostałym życzę na te nadchodzące Święta

2008-12-22, 20:36
joanna ślepowro

Dokładnie powiem to, co przypuszczasz. Cóż, masz rację... Pozostaje wsadzić nos we własną działkę, posadzić wysoki żywopłot i nie widzieć zła, które dzieje się (i pewnie będzie się działo) po drugiej stronie. Tyle, że nie bardzo potrafię, więc chociaż spróbuję podjąć jakieś kroki w kierunku nowelizacji ustawy o lasach.

2008-12-22, 21:31
Piotrek

więc chociaż spróbuję podjąć jakieś kroki w kierunku nowelizacji ustawy o lasach.

Nie Ustawy o lasach, bo tam sankcji wprowadzić raczej się nie da. Trzeba znowelizować Kodeks wykroczeń aby zakaz dotyczył wszystkich lasów a nie tylko cudzych.


Strona 1 z 11


Podobne wątki

Wielka nasiadówa ... czyżby nowy podział ról w lesie?
Rejestrator przy odbiurce drewna w lesie prywatnym
Jak dodać nielegalne wysypisko odpadów w lesie?
Praca w lesie u naszych zachodnich sąsiadów
Działka przy lesie prywatnym - pytanie.
czy moge wykopać staw w lesie prywatnym ?
Wycinka drzew w lesie prywatnym - pozwolenie?
  • 2222facet bez samochodu 60
  • zakleci w czasie the time travelers wife 2009
  • 2222ballada o marynarzach z titanica2222
  • efekt;mokrej;wloszki
  • kosze cargo
  • Football Manager 2006 Talents
  • Informacja telefoniczna w Szwajcarii
  • Ośrodek Szkolenia Kierowców Rzeszowie
  • folia paroizolacyjna montarz
  • Archiwum tematów z for internetowych ; Indeks